W siódmym odcinku cyklu „Polirozmowy” zajrzeliśmy za kulisy pracy laboratoryjnej i sprawdziliśmy, jaka jest rola technologów i inżynierów jakości w produkcji, poznając ludzi, którzy stoją za innowacjami, testami i opracowywaniem produktów. Gośćmi Adama Sołtysiaka byli Agata Lipowicz, inżynier jakości w branży kosmetycznej, oraz Przemek Bartczak, technolog rozwoju w Polychem Systems i wykładowca Politechniki Poznańskiej.
Od pomysłu do wielotonowej produkcji
Jak podkreślili nasi goście, fundamentem zawodu technologa i inżyniera jakości jest absolutna szczerość. Każdy niuans, który technolog próbowałby ukryć, miałby swoje negatywne konsekwencje w produkcie finalnym. Z tego powodu współpraca technologa z inżynierem jakości jest nieodzowna i musi stać na najwyższym poziomie.
Rola Technologów i Inżynierów Jakości w produkcji
Dzień technologa jest daleki od rutyny, bo ciągle pojawiają się nowe rozwiązania i sytuacje. Proces badawczo-rozwojowy nad nowym materiałem, takim jak pianka poliuretanowa, rozpoczyna się od zaawansowanej dyskusji, a następnie przechodzi do prób mieszanek laboratoryjnych, mogących trwać od jednego dnia do nawet pół roku. Praca nie kończy się więc na jednym projekcie. Technologowie realizują jednocześnie wiele spraw bieżących i projekty poboczne, które toczą się równolegle. Największym wyzwaniem, które omówili eksperci, okazało się skalowanie produkcji. Jak wyjaśniła Agata Lipowicz, proces ten zaczyna się od mieszania „w szklance”, a następnie przechodzi do skali 1 kg, 1 tony, a finalnie nawet 10 ton kosmetyku. Przejście na skalę wielotonażową wymaga ogromnej uwagi, ponieważ kosmetyk może zachowywać się zupełnie inaczej, niż w testach pierwotnych. Surowce, które w laboratorium rozpuszczają się w godzinę, w dużej produkcji wymagają najczęściej proporcjonalnie dłuższego czasu. Rola technologów i inżynierów jakości jest więc zbieżna. Jak wspomniał Przemek Bartczak, zwiększenie syntezy nowego składnika z 5 kg do 5 ton to niezwykła odpowiedzialność technologa. Standardową metodą okazuje się więc czasami metoda prób i błędów. Często tylko 3 na 10 prób kończy się sukcesem.
Regulacje, bezpieczeństwo i koszty
Eksperci poruszyli też kwestię norm i przepisów. W branży kosmetycznej inżynierowie jakości muszą czuwać nad zgodnością z rozporządzeniami Unii Europejskiej. Obecny trend rynkowy promujący naturalność i kosmetyki bez konserwantów jest więc poważnym wyzwaniem, bo produkt bez konserwantów jest bezpieczny tylko przez około siedem dni. Konserwanty są kluczowe dla stabilności emulsji i bezpieczeństwa, dlatego kosmetyki przechodzą rygorystyczne challenge testy, w których są celowo zaszczepiane drobnoustrojami. Choć praca technologa wymaga kreatywności, bywa limitowana przez budżety i oczekiwania klientów, bo wysoka cena pojedynczego składnika może ograniczyć potencjał ekonomiczny produktu, czyniąc go nierentownym. Aspekt ekonomiczny jest zatem kluczowy przy doborze surowców.
Mimo różnic proces tworzenia systemów poliuretanowych i kosmetyków łączy jedno: skalowanie. Przejście z laboratorium na skalę wielotonażową to największe wyzwanie – zarówno pod kątem technologicznym, jak i zachowania jakości. Inżynier jakości zapewnia bezpieczeństwo i zgodność z wymaganiami klienta, podczas gdy technolog odpowiada za innowacyjność i potencjał ekonomiczny rozwiązania. Ostatecznie, obie funkcje są kluczowe, a sukces wdrażania nowych produktów zależy od współpracy tych dwóch ról w organizacji.
Czego jeszcze dowiesz się z naszego podcastu?
- jakim regulacjom podlega branża kosmetyczna
- jak wygląda proces tworzenia nowych produktów
- gdzie w branży kosmetycznej znajdziemy poliuretan?
📌 Posłuchaj odcinka już teraz →